Mapa serwisu Napisz



21.01.2010

Nasi goście przyszli w mundurach

21 stycznia 2010 roku

Grupa Rekonstrukcji Historycznej Festung Breslau to stowarzyszenie, którego działalność często bywa postrzegana jako zabawa, a którego celem jest popularyzacja historii i wzbudzenie zainteresowania nią. Efekty są widoczne - coraz więcej młodych ludzi chce wstąpić do stowarzyszenia. "Łączy nas miłość do Wrocławia i zamiłowanie do historii" - twierdzą członkowie.

Na początek nasi goście: Krzysztof Zalewski, Piotr Pawlak (jako Niemiec), Tomasz Bielakowski (jako Rosjanin) oraz Wojciech Sowa pokazali prezentację multimedialną dotyczącą historii i działalności grupy, założonej w 2004 roku, a zarejestrowanej w 2006.

Grupa liczy trzydziestu pięciu pełnoletnich członków. Łączy ich miłość do Wrocławia i zamiłowanie do historii. Struktura grupy jest bardzo zróżnicowana, należą do niej zarówno mężczyźni, jak i kobiety, bezrobotni i menedżerowie. Okres próbny dla nowo przyjętych trwa trzy miesiące. W tym czasie rekrut musi między innymi skompletować swój strój. Coraz więcej młodych ludzi jest zainteresowanych wstąpieniem do stowarzyszenia, niestety muszą poczekać do osiągnięcia pełnoletniości.

Festung Breslau dzieli się na dwie sekcje - radziecką i niemiecką, z których obie cieszą się jednakowym zainteresowaniem. Każda z nich posiada odpowiednie umundurowanie i broń. Do rekonstrukcji używana jest prawdziwa broń ze ślepymi nabojami. - Dawniej trudno było zdobyć dobry sprzęt, musieliśmy zamawiać go z Ameryki. Teraz rynek rozwinął się i jest nam o wiele łatwiej - twierdzi jeden z gości.

A co z oskarżeniami o propagowanie ideologii? - Wielokrotnie zaznaczaliśmy, że nie popieramy działań komunistycznych ani nazistowskich, tylko odtwarzamy wydarzenia historyczne. Reakcje ludzi są zróżnicowane. Niektórzy są zaciekawieni, widząc przygotowania - podchodzą, zagajają. Zdarza się, że wśród widzów znajdują się uczestnicy rekonstruowanych wydarzeń. Wtedy ich zachowania są bardzo gwałtowne. Kiedyś pewna starsza pani była zbulwersowana, gdy zobaczyła niemieckie mundury. Nakrzyczała na nas, nazwała chłopcami bawiącymi się w wojnę. Było nam strasznie głupio, poczuliśmy, ile waży mundur - opowiadają.

Dorobek filmowy grupy prezentuje się okazale. Na jej stronie internetowej można obejrzeć liczne nagrania z rekonstrukcji, imprez i manewrów. Członkowie Festung Breslau bywają także zapraszani jako statyści do udziału w filmach o tematyce wojennej. Nasi goście bardzo miło wspominają pobyt na planie filmowym serialu "Tajemnica Twierdzy Szyfrów". Nocowali wtedy w zamkach Czocha i Książ, co było dla nich nowym przeżyciem. Dodają również, że są opłacani lepiej niż zwykli statyści.

Tuż po spotkaniu mieliśmy okazję obejrzeć broń, którą posługuje się grupa. Zostało to docenione gromkimi brawami.

Być może rozmowa z gośćmi skłoni część słuchaczy do zainteresowania się historią lub zajęcia się organizacją rekonstrukcji historycznych?

Kaja Mamotiuk, I F



    Strona główna  |   O szkole   |   Kronika   |   Rekrutacja   |   Rankingi   |   Stypendia   |   Egzaminy   |   Po godzinach   |  
    Wspieranie uzdolnień  |   DSnRU  |   Konkursy  |   Zajęcia pozalekcyjne  |   Sport  |   Przetargi, wynajem  |