Dzień Świętego Marcina

W dniach 13–14 li­sto­pada od­był się w na­szej szkole Dzień Świę­tego Marcina. (Właściwą datą dla tego święta jest 11 li­sto­pada, ale z wia­do­mych wzglę­dów prze­su­nę­li­śmy ob­chody o dwa dni).

Inicjatorem ak­cji był ze­spół ger­ma­ni­stów. Jej ce­lem było po­sze­rze­nie wie­dzy re­alio­znaw­czej do­ty­czą­cej kra­jów nie­miec­kiego ob­szaru ję­zy­ko­wego, przy­bli­że­nie po­staci św. Marcina, a także zwy­cza­jów i oby­cza­jów, z któ­rymi zwią­zane są wy­da­rze­nia ku czci tej po­staci. W związku z tym w ra­mach za­jęć z ję­zyka nie­miec­kiego od­były się lek­cje te­ma­tyczne w kla­sach gim­na­zjal­nych oraz nie­któ­rych li­ce­al­nych. W kilku miej­scach na­szej szkoły po­ja­wiły się też pla­katy. Większość z nich uka­zy­wała po­stać św. Marcina na bia­łym ru­maku, który miał na so­bie po­łowę płasz­cza, po­nie­waż drugą część ofia­ro­wał bie­da­kowi mar­z­ną­cemu z zimna, jak głosi le­genda. Niektóre z ry­sun­ków wy­ja­śniały sym­bo­likę ko­lo­rów uży­tych w wi­tra­żach o św. Marcinie albo przy­sło­wia do­ty­czące tego dnia lub przed­sta­wiały, w jaki spo­sób jest on ob­cho­dzony w Niemczech.

Marcin zo­stał świę­tym, bo był bar­dzo wraż­liwy na po­trzeby dru­giego czło­wieka. Idąc tym śla­dem, rów­nież my chcie­li­śmy wcie­lić wie­dzę w czyn – zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy ak­cję, aby ze­brać środki na le­cze­nie cho­rej Lilii Drwięgi. Dlatego też do ak­cji włą­czył się wo­lon­ta­riat na­szej szkoły. „Uczniowie klas 3J, 3L, 1C, 1D, 3C oraz 3F wła­sno­ręcz­nie upie­kli prze­pyszne ro­gale, które za­chwy­cały swoim wy­glą­dem, a przede wszyst­kim sma­kiem. Podczas sprze­daży udało nam się ze­brać 866 zł, co jest dla nas ogrom­nym suk­ce­sem. Dziękujemy wszyst­kim, któ­rzy, ku­pu­jąc ro­gale, przy­czy­nili się do ze­bra­nia tak wy­so­kiej kwoty!” – pod­su­mo­wała Kornelia Minkiewicz z klasy 3A. Zebrane środki zo­staną prze­ka­zane na le­cze­nie cho­rej na mu­ko­wi­scy­dozę dziewczynki.

Być może bę­dzie to po­czą­tek no­wej tra­dy­cji w Czternastce…